środa, 2 września 2015

Podziękowania

Witajcie!
Dzisiaj chciałabym Wam kogoś przedstawić - oto dr Hania i dr Grażyna.
Oj daaaaawno już lalek nie robiłam, ale zamówienie to zamówienie :)
Taka forma podziękowania dwóm lekarkom od świeżo upieczonej mamy. Mimo, że nie jest to scrapowa praca, bo całość wykonana jest z pianki dekoracyjnej, wykorzystałam w niej tekturkowe wycinanki: imię na zamówienie, napis dziękuję oraz motylki.








Spokojnego wieczoru!

 

16 komentarzy:

  1. jeju genialne są :D to się nazywa oryginalne podziękowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Marta jesteś mistrz!! Rewelacja :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne lalunie:) aż żałuje, że nie jestem jedną z pań lekarek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Martuś...CUDO...Mistzryni...ach

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW !!!! Lale są mega !!!! jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojeeeeej.. zarumieniłam się :) Dziękuję Wam bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  7. niesamowite lale, pięknie wykonane i ciekawa forma podziękowań :) jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudo ;) pamiętam je z poprzedniego bloga.....dziwił am się czemu zaprzestałaś...nikt takich nie ma musisz je reaktywować;)jak coś zgłosze się o podobną;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Martuś.. zaprzestałam, bo nie mam czasu :/ Mojego prywatnego bloga prowadziłam w miarę regularnie jak nie było SnipArtu. To SnipArt zmienił wszystko! ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak czy siak gdy będzie potrzeba i tak się zgłoszę po lalę :) bo to najcudowniejsze ....nieziemskie ...które skradły me serce :)

      Usuń
  10. Lale są rewelacyjne!!!! Ja poproszę o więcej takich, koniecznie:)) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę się napatrzeć na te Twoje lalki. Są niesamowite i nie mieści mi się w głowie jak to się dzieje że ta pianka tak ładnie jest powyginana i owinięta itd. Chciałabym umieć coś takiego...

    OdpowiedzUsuń
  12. genialne , cudowne, olśniewające jak się doktorowej nie spodoba to nie wie co dobre

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka lat temu, będąc we Francji napotkałam "fofuchas", tak zwane są tam lale tworzone z pianki, byłam oczarowana, u nas to wciąż nieznany temat, jestem zahipnotyzowana Twoim wykonaniem, tajniki techniki opanowane do perfekcji, co widać w efekcie końcowym, po prostu: chapeau bas:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow!!! Rewelacja :) Piękne laleczki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne lale! Ciekawy pomysł na podziękowanie!

    OdpowiedzUsuń